Kontakt z nami


E-mai: info@fundacjaprima.pl
Skype: fundacjaprima
Telefon: 533 034 000; 603 464 603

Sara

Sara…lat 9

W naszych sercach zawsze były ogromne pokłady miłości do zwierząt. Szczególne miejsce zajmowały i zajmują psy. Decyzja o adopcji psiaka była jak najbardziej przedyskutowana, przemyślana , podjęta z wielką radością i nadzieją, ale też z odrobiną strachu i niepewności przed nowym.

Pozostało zdecydować czy w naszym domu zawita piesek młody czy troszkę starszy. Oboje zdecydowaliśmy jednogłośnie że będzie to starszy pies. Większość ludzi reaguje na informacje o adopcji starszego psa powątpiewaniem, kręcą nosami: że to będzie chorować, że krótko z Wami będzie, że to kłopoty na starość… Żaden z tych argumentów nie był dla nas przekonywujący więc stało się! W chwili adopcji Sara miała 9 lat i 3 miesiące.

Kiedy ją odebraliśmy z jej domku tymczasowego, wsadziliśmy do samochodu, usiadłam obok niej na tylnym siedzeniu a ona tylko spojrzała mi prosto w oczy. To spojrzenie było tak głęboko i prawdziwie, pełne zaufania a jednocześnie lęku przed nieznanym. Z zapytaniem w oczach-Co się teraz ze mną stanie? Czułam się jak by mnie sprawdzała i badała kim jestem i czy można mi zaufać. Urzekła mnie tym aż do samego ser ducha. Powiedziałam jej że jedzie z nami do nowego domu, że będziemy ją kochać najbardziej na świecie, że o nic już nie musi się bać. Pogłaskałam ją po łepku a ona położyła mi się na kolana i zasnęła..to była tak cudowna chwila, której nigdy nie zapomnę, bo to właśnie wtedy nawiązała się między nami ta szczególna więź –pies i jego człowiek!

Sara wniosła do naszego domu mnóstwo radości, energii, ukojenie ducha i zadowolenia z każdego dnia. Uczestniczy w każdym aspekcie naszego życia. Nie sprawia żadnych problemów, ufam jej bezgranicznie. Jest psem z ogromnymi pokładami miłości, radości z każdej chwili, uwielbia się przytulać, zaczepiać i wygłupiać. Codziennie rano kładzie na łóżku swój łepek i patrzy czy już wstaliśmy, a jeśli tylko zauważy że któreś z nas otworzyło już oko następuje fala radości!

Wiemy że Sara doznała w swoim życiu wiele krzywd, więc wielką radość sprawia nam obserwowanie jej jak skacze po łące , biega za piłeczką i tarza się w trawie. Że pomimo tego wszystkiego co ją spotkało potrafi się cieszyć i zachowywać jak szczeniaczek.

Mam nadzieję że Sara zostanie z nami jeszcze wiele lat, że nadal będzie się z nami dzielić swoją radością i miłością. A my możemy się tylko starać żeby swoje ostatnie lata życia spędziła otoczona opieką i wśród swoich „człowieków” co darzą ją wielkim uczuciem z głębi serducha..
Gdybym mogła cofnąć czas nie podjęłabym innej decyzji bo lepszej podjąć nie można było…
Sarutku- dziękujemy że nas wybrałaś!!

Pozdrawiamy
Ewa i Sara